03.11.2015

Obroża Warsaw Dog

Jest masa właścicieli, których psy mają jedną obrożę, jedną smycz, zero zabawek... Ale Janka akurat do nich nie należy ;) Uwielbiam "stroić" mojego psa, lubię mieć porządek w psich akcesoriach i tak jak zabawki myję/piorą po każdym spacerze, tak co tydzień wymieniam to, w czym chodzi mój pies.
A ostatnio chodzi w zielonościach. W takich zielonościach, których szukałam dobre trzy lata!

-----

Warsaw Dog (KLIK) to nowy polski producent psich akcesoriów.
Młoda firma tworzona przez prawdziwych psiarzy! Nigdzie indziej nie znajdziecie takich modeli jak u Warsaw Dog - ich taśmy projektowane są od podstaw, a w tej firmie naprawdę liczy się dizajn :)

Fot. Joanna Rachubińska

W ofercie Warsaw Dog znajdziecie obroże na klamrę i półzaciski, szelki guardy i norweskie, a także smycze (przepinane i proste). Janka posiada obrożę na klamrę i to o niej Wam dzisiaj opowiem.

Nasza obroża to model Shine in Green, ma szerokość 2,5 cm. Rozmiar, który Janka posiada no tzw. "nowe S" - czyli 30-36 cm. Idealnie dla nas! To chyba pierwsza nasza obroża, w której Janka nie ma podwójnie złożonej taśmy na połowie szyi, wszystko jest wyregulowane na styk i bardzo mi się to podoba.


Obroża posiada profilowaną klamrę D-flex (Duraflex). Jak widzicie, jest ona dość gruba i zajmuje sporą część w obwodzie obroży, jednak dzięki temu, że jest profilowana, obroża cudownie dopasowuje się do psiej szyi i wielkość klamry nie razi w oczy. Na klamrze widoczne jest logo Warsaw Dog, niestety bardzo szybko się ściera, co wygląda nieestetycznie.



Dodatkowym gadżetem jaki znajdziemy przy obroży jest miejsce na adresatkę. Nigdy nie korzystałam z takich bajerów, ale okazuje się, że jest to całkiem fajne udogodnienie! Chyba pierwszy raz przy obroży z klamrą nie mam problemu, żeby szybko zapiąć smycz, bo po prostu nie muszę uważać na zaczepioną do półkola adresówkę. Bardzo mi się to podoba :)


Półkole jest malowane na czarno - cudnie komponuje się to z metką Warsaw Dog, a dodatkowo świetnie sprawdza się nad morzem! Okucie nam nie zardzewiało (choć widać już na nim ślady użytkowania), a i sama obroża bez problemu doprała się po kupie i oborniku, czyszczona jedynie mydłem w płynie. Ekhem... ;) W pralce również dopiera się bardzo dobrze, kolor ciągle utrzymuje się tak soczysty jak od nowości i mam nadzieję, że obroża nie wyblaknie ani od słońca, ani od częstego prania.


Absolutnym hitem są czarne adresówki dołączane do każdej obroży. Adresówki można od razu  wygrawerować u Warsaw Dog lub zamówić czystą, bez graweru. Nasza adresówka jest ciągle pusta, dlatego podmieniłam ją na identyfikator ze szkła akrylowego, który akurat miałam "bezdomny". Nie wiem czy zdecyduję się na założenie do tej obroży oryginalnej adresówki, bo choć piękna (po jednej stronie posiada trwałe logo Warsaw Dog), to jednak co za dużo to niezdrowo ;)

Fot. Joanna Rachubińska

Jestem zachwycona jakością, dizajnem, podejściem do klienta i całą otoczką, która towarzyszy marce Warsaw Dog. Z ciekawością obserwuję jak firma się rozwija, bo bardzo jej kibicuję! Zapraszam Was do śledzenia ich fanpejdża (KLIK), aby na bieżąco być ze wszystkimi nowościami.

17 komentarzy :

  1. Kurczę, wszyscy się tymi Warsaw Dog'ami zachwycają, a jak dla mnie ich wzory wcale nie są szczególnie powalające. Bardzo nie podoba mi się też, że spomiędzy zafarbowanej powierzchni taśmy prześwituje białe wnętrze/nitki czy co to tam jest. Nieładnie to wygląda. Brakuje mi też u nich obroży o szerokości 2cm, która jest idealna dla większości małych psiaków - 1,5cm jest, ale jednak dość mało jest czworonogów aż tak małych. To wszystko jednak nie zmienia faktu, że chciałabym dołączyć choć jeden zestawik Warsaw Dog'owy do swojej kolekcji (marzy mi się "shine in mint" z błękitnym karabińczykiem <3, to najładniejszy wzór jaki mają wg mnie). Tak choćby z ciekawości :)
    Pozdrowionka!
    PS: Janka ślicznie wyszła na tych zdjęciach!

    niedoskonaly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to świruję dla ich wzorów, cała seria "Shine in..." bardzo trafia w mój gust.
      U nas nie ma tych białych prześwitów, także trudno mi powiedzieć co to za metoda produkcji taśmy.
      Gdyby mieli 2 cm., pewnie skusiłabym się na smycz ;) Także masz rację - ta szerokość jest akurat dla małych i dla średnich psów, a ja szczególnie lubię ją w smyczach.
      Shine in mint zabójczo by wyglądał na Twoim psie! Chociaż taki Shine in peach... hmm...? :D :D :D

      Usuń
    2. Hej Valerie! :)

      Dzięki za wyrażenie opinii, super dowiedzieć się co myślą inni, nie tylko klienci :)

      O tym, że brakuje 2 cm to już wiemy doskonale, pojawią się w związku z tym w 2016 roku.

      A jeśli chodzi o to białe wnętrze widoczne przy nitkach - faktycznie było to widoczne przy pierwszej partii Shine in Purple (przynajmniej ja to zauważyłam właśnie na tych zdjęciach produktowych) i jedna osoba zwróciła nam na to uwagę. Teraz robimy głębsze farbowanie i myślę, że obecnie ten problem odszedł do przeszłości.

      Pozdrowienia serdeczne :)

      Usuń
  2. Ach, szalenie dziękujemy za taki wpis. Przyznam, że w ogóle się nie spodziewałam, że będziemy przez OtoJankę recenzowali, więc wchodzę na fejsa - patrzę, a tu taki szok :D Dzięki ogromne, że znalazłaś na to chęć i czas :) No i uf, że przeszliśmy test pomyślnie, kamień z serca!

    Szalenie się cieszę, że znalazłyście u nas zieleń jakiej szukałyście, łoł :) Kiedy wymyślaliśmy ten wzór nawet nie sądziłam że to może być czyjaś pozycja na wishliście :)

    To, że się ścierało logo z klamry to jest prawda najprawdziwsza i sami byliśmy tym zniesmaczeni - zmieniliśmy usługodawcę i sposób nanoszenia loga i teraz, w nowej partii klamer jest już wszystko cacy.

    P.S. Ten czarny akryl u Was prezentuje się równie czadersko co oryginalna zawieszka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli co, w 2016 zamawiam obrożę z nową klamerką i smycz 2 cm? OKEJ :D

      Z przyjemnością napisałam o Waszej obroży, jestem nią zachwycona i naprawdę często używam. Janka wygląda w niej zabójczo, a i moja chęć zaspokojenia psiej estetyki w codziennym życiu została spełniona :)

      Ten akryl jest zielony i jakby stworzony do tej obroży! Kocham to zestawienie :D

      Usuń
  3. A Dziabongi wciąż czekają na norwegi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki Janka ma obwód szyi?
    Albo jaki obwód maksymalny ma obroża (równe 36cm?)?
    Myślę nad Ską, ale boję się, że będzie trochę za mała, o ile w ogóle zdecyduję się kiedyś na zakup :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janka ma w szyi 32 cm., obrożę mamy wyregulowaną pewnie na 34 cm. Jak widać na drugim zdjęciu - jest jeszcze trochę do przesunięcia, ale jeśli Alex ma 36 cm. w obwodzie, to wzięłabym dla niego rozmiar większy.

      Usuń
  5. Bardzo lubię czytać recenzje polskich produktów. O tej firmie słyszę pierwszy raz, ale obroża bardzo mi się spodobała... chyba pora coś zamówić.
    Zieleń idealnie pasuje do Janki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecamy! I dziękuję :)

      Usuń
  6. Podobają mi się ich produkty, no podobają. Te kolorki, wzorki... Ale obawiam się, że dla mojego harpagana nie są odpowiednie, jako miejski outfit jak najbardziej :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, ale jak to nie są odpowiednie? No wiesz, u nas wszystko wzięło się z bloga i ta nazwa też jest tego wynikiem, ale heloooł, na polachłąkachlasach, idealnie się sprawdzają :D Te nasze w nich buszują w wiejskich zaroślach w weekendy i jest super. O, proszę, tu foto jeszcze z lipca - https://www.instagram.com/p/6KQ3mRq1vC/?taken-by=warsawdog

      Usuń
    2. Ale harpagan też się musi ładnie prezentować! W każdych warunkach :D
      Taśma jest mocna, śliska, także liczę na to, że nie będzie się strzępić i zahaczać o gałązki, okucia są wytrzymałe, jakość szycia bardzo na plus. Myślę, że Warsaw Dog sprawdzi się u Emeta :)

      Usuń
  7. Również im kibicuję, bo wśród tylu obróżkowych firm wybić się to jest coś :D
    Trzeba przyznać, że wzory i pomysły są obłędne - koniecznie muszę mieć własny komplecik, tylko co by tu wybrać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Żaneta <3 Jakby co to pisz, pomogę wybrać.

      Będziemy iść z dystrybucją na Zachód, więc zamierzamy się też wybić pośród zagramanicznych firm - to jest dopiero coś :D

      Usuń
    2. Abi ma urodę, która mówi, że ładnemu we wszystkim ładnie, także współczuję Ci Żaneta decyzji :D :D :D

      Usuń

Zapraszam do komentowania!